Była noc. Ciemna, ponura noc. Pełnie księżyca zasłaniały gęste ciemne chmury. Tak jakby ostrzegały, że ten zmrok nie należy do najbezpieczniejszych. W sumie..Jaki mrok ? Ciemną noc rozświetlały kolorowe światła Londynu, wszędzie jakieś szyldy..światełka..
Ale po co to komu ? W takie noce jak ta nikt nie miał ochoty wychodzić, aby to podziwiać .
Pełnia księżyca- moja zmora. Otóż, kiedy byłam niemowlęciem, pewna ''opętana'', bo tak sądzili wszyscy w szpitalu , kobieta wdarła się na sale. Stała nade mną i wypowiadała dziwne słowa ..
Lego. Puer de malum, mortem, erit overlap cum quod plenitudo, immortalis.
Aeternaliter passus, Rubrum mors.
Z opowieści mojej już nieżyjącej mamy wynika, że były one po łacinie . Jeszcze przed śmiercią dowiedziała sie co znaczą, jednak nigdy mi nie powiedziała. Zapisała to na kartce papieru i ukryła nie wiem gdzie...
Zostawiła mi po sobie tylko klucz. Mały, złoty klucz, na którym były wyryte słowa;
Śmierć ma rolę swatki .
Ale co mogły one znaczyć dla dziecka, które przeżyło śmierć matki w wieku dziewięciu lat ? Jeśli chodzi o mojego ojca nigdy go nie znałam i nie miałam z nim kontaktu .
Mama zostawiła mnie babci. Babcia Luna pochodzi z Grecji .
Tak. Opowiadam wam to ja. Nazywam się Lego, co po łacinie oznacza ''wybrana'' . Nie wiem dlaczego tak się nazywam, jakoś nie wyróżniam się z tłumu, zwykła piętnastolatka, średniego wzrostu, bardzo chuda (tak, mam anoreksję...) . Jedyną dziwną rzeczą w moim ciele, są moje oczy. Czerwono krwiste tęczówki przykuwają uwagę każdego , kto mnie zobaczy . Nie znam , ani nie widziałam nigdy osoby o takim kolorze oczu, ale teraz to nie mój wygląd jest najważniejszy, ale to co nosze w swoim umyśle ..
Kurde ! Jestem w szoku ! Ty na prawdę masz talent do pisania ! : D Masz go rozwijać ! + Już nie mogę doczekać się jutra : >
OdpowiedzUsuńOla - żółw xD
..fajne, zastanawiam się jak się rozwinie :) dobrej weny życzę ;)
OdpowiedzUsuńŚwietne. Bardzo podoba mi się ten pierwszy rozdział.
OdpowiedzUsuń